Popularne posty

10 lip 2020

„Elementarz dobrych manier pana Szopa” – Patrycja Wojtkowiak-Skóra


RECENZJA

54\2020
„Elementarz dobrych manier pana Szopa” – Patrycja Wojtkowiak-Skóra

Ilustracje: Joanna Myjak
Wydawnictwo: Wilga
Liczba stron: 96
Premiera: 01.07.2020 r.

Normy zachowań w relacjach międzyludzkich wpajane są dzieciom od najmłodszych lat. W książce „Elementarz dobrych manier pana Szopa”, znajdziemy kilkadziesiąt złotych zasad dobrego zachowania, które ułatwią przedszkolakom odnalezienie się wśród rówieśników i pokażą co wolno, a czego nie powinno się robić w towarzystwie.




Nauczycielem dobrych manier jest pan Szop, który krótkimi rymowankami wyjaśnia, jak należy się zachować się w konkretnych sytuacjach oraz co nie spotka się z przychylnością innych. Dodatkowo przy każdej wskazówce, zwrócona jest uwaga, co należy zapamiętać. Pierwszymi słowami, które obowiązkowo należy znać i stosować, to oczywiście proszę, przepraszam i dziękuję. Oprócz podstawowych zwrotów w książce znajdziemy odpowiedzi na pytania: jak zachować się podczas odwiedzin oraz w stosunku do dorosłych, co zrobić, jeśli popełnimy gafę, czy jak postąpić, gdy nie podoba się nam prezent.



Zagadnienia nie zostały omówione surowo, wręcz przeciwnie ubarwiono je śmiesznymi wierszykami, pozwalającymi na lepsze zapamiętanie i przyswojenie norm zachowań. Klika rad wywołało u moich dziewczynek niekontrolowany wybuch śmiechu, świadczący o skutecznym nazywaniu rzeczy po imieniu i zapamiętaniu tych reguł. Mam nadzieję!


Za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu



 

 

5 lip 2020

„Port nad zatoką” – Magdalena Majcher


RECENZJA

53\2020
„Port nad zatoką” – Magdalena Majcher
Wydawnictwo: PASCAL
Liczba stron: 400
Premiera: 17.06.2020 r.

 

Zastanawialiście się kiedyś, jak to jest zostawić całe swoje dotychczasowe życie, dom, rodzinę, pracę, która nie daje satysfakcji i przenieść się setki kilometrów w nieznane dotąd miejsce i zacząć wszystko od nowa? Taki ruch z pewnością wymaga wielkiej odwagi, ale najczęściej jest wzniecony iskrą, pojawiającą się w najmniej oczekiwanym momencie. Bohaterka najnowszej powieści Magdaleny Majcher – Adrianna, podejmuje taki krok, po jednym z najbardziej bolesnych życiowych doświadczeń. Opuszcza Katowice i przeprowadza się do zakupionego domu na Półwyspie Helskim. Spontaniczna decyzja otwiera drzwi do nowego życia, w którym uczy się samodzielnie funkcjonować, jednak czy zdoła odnaleźć w nim harmonię i szczęście?

 

"Wciągnęły do płuc morskie powietrze. Wraz z tlenem do każdej komórki ich organizmów dostały się spokój i harmonia. Tak, wystarczyło tylko spojrzeć na morze, żeby nabrać wewnętrznej pewności, że życie, mimo wszystko, potrafi być piękne."

 

Autorka nakreśliła tutaj między innymi relacje rodzica z nastolatką, coraz bardziej odcinającą się od życia rodzinnego. Próby nawiązania kontaktu często okazują się bezskuteczne, a w momencie, kiedy dochodzi do wyjawienia rodzinnego sekretu, reakcja na wiadomość bezpośrednio dotykającą nastolatki, staje się bardzo gwałtowna i znacząca w skutkach. Bardzo wyraźnie wyłania się tutaj wątek poszukiwania swojego miejsca na ziemi, potrzeba miłości i odkrywania siebie, ale także odważne decyzje w stronę nowego życia.

 

„Ten rok był dla niej najtrudniejszy ze wszystkich, ale czegoś ją nauczył – że nade wszystko trzeba cieszyć się życiem i każdym kolejnym dniem.”

 

„Port nad zatoką” to powieść idealna na wakacyjne podróże, ale także warta przeczytania w letnie dni, kiedy z wielu powodów nie mamy możliwości wyjazdu. Jestem pewna, że ta historia skutecznie przeniesie czytelnika do portu nad zatoką, gdzie usłyszy szum fal i głos skrzeczących mew, a letnia bryza przyjemnie go ochłodzi.


Za egzemplarz do recenzji dziękuję autorce i wydawnictwu



1 lip 2020

„Rysowanie krok po kroku" - Wydawnictwo Wilga




RECENZJA

52\2020

„Rysowanie krok po kroku. Smoki, roboty i inne różności”,

„Rysowanie krok po kroku. Koty, żaby i inne zwierzęta”

Wydawnictwo: Wilga
Liczba stron: 80
Premiera: 17.06.2020 r.

Wiek: 5+

 

Każdego dnia rodzic staje przed wieloma wyzwaniami, wyznaczanymi przez swoje dziecko, wspólnie uczy się nowych rzeczy, nabiera wprawy w godzeniu życia zawodowego z życiem rodzinnym. Często stajemy przed zadaniem narysowania przedmiotów, postaci, czy zwierząt na prośbę dziecka. I tutaj dla wielu rodziców zaczyna się problem, również dla mnie. Jeśli mam narysować coś „z głowy” to niestety, efekt końcowy nie przypomina spodziewanego przedmiotu. Zdecydowanie lepszy efekt osiągam, jeśli mogę wzorować się na konkretnym szablonie.




Z pomocą, nie tylko rodzicom przychodzi seria książek „Rysowanie krok po kroku”, które wspomaga naukę rysowania zwierząt, przedmiotów i smakołyków. Na pierwszej stronie dziecko ma okazję wykazać się swoją kreatywnością i zamienić figury geometryczne na zwierzęta i przedmioty. Na kolejnych kartach, a jest ich prawie 40, kierując się wskazówkami i odtwarzając po kolei dochodzące szczegóły, tworzy rysunek. Nauka rysowania wymaga skupienia, ćwiczy małą rączkę, a co najważniejsze stanowi powód do dumy i motywuje do próbowania swoich sił w tworzeniu kolejnych obrazków.  Moja pięciolatka jest zachwycona tym zestawem książek, chętnie po nie sięga i tworzy nowe rysunki krok po kroku, według wytycznych autora.






Za egzemplarze do recenzji dziękuję wydawnictwu


 

26 cze 2020

RECENZJA PATRONACKA - „Miłość pod naszym niebem” - Sylwia Kubik

 

RECENZJA PATRONACKA

51\2020
„Miłość pod naszym niebem” – Sylwia Kubik (tom 2)
Wydawnictwo: eSPe
Liczba stron: 384
Premiera: 26.06.2020 r.

 

Kiedy dostałam propozycję objęcia patronatem medialnym kontynuacji losów bohaterów Brzozówki byłam przeszczęśliwa! Tym bardziej, że miałam okazję poznać Sylwię Kubik, bardzo żywiołową, zdecydowaną i zarażającą pozytywną energią osobę, której nie można nie lubić.

„Nie potrafiła odnaleźć w pustych ścianach tego, co zawsze kojarzyło się jej z tym miejscem […]

Mieszkanie było chłodne i nieprzytulne. Jakby nigdy tu nikt nie mieszkał, nie żył.”

Pod moje skrzydła trafiła powieść, przepełniona dobrymi emocjami i humorem, czasem zadziorna, ale przede wszystkim z bijącą miłością w różnych odcieniach. Akcja książki toczy się w spokojnej wsi Brzozówka. Z pozoru wydawać by się mogło, że w tutaj w porównaniu z miejskimi realiami; wszystko wydarza się w dużo wolniejszym tempie, a już na pewno nie dzieje się nic istotnego i mającego wpływ na ingerencję w codzienność, czy przyzwyczajenia mieszkańców. To tylko złudne przekonanie, tak naprawdę bohaterowie nie mają czasu na nudę, a ich świat do góry nogami przewracają nowe postacie.  

 

„Miłość pod naszym niebem” w swojej prostocie dotyka wielu tematów: niepełnosprawności dziecka i problemu samotnego wychowania, obawy przed zmianami w rodzinnym życiu, potrzebie przebaczenia i słowach wyjaśnienia, a także bolesnych powrotach do przeszłości, sile przyjaźni i decyzjach, które wpływają na szczęśliwe życie.  

"Stali chwilę w milczeniu przytulając się i ciesząc, że są wreszcie razem. Tak niedoceniana, na co dzień obecność bliskich jest dostrzegana dopiero, gdy znika, więc teraz starali się nadrobić chwile tęsknoty i lęku."

Najbardziej wyczekiwanym przeze mnie wątkiem w tej powieści była historia Józka i Heleny, boleśnie doświadczonych przez los. Prawdy o wojennych losach bohaterów, dowiadujemy się m.in. z listu, będącego jednym z kluczowych wydarzeń i wiążącego się z tajemniczą postacią Margaret, która pojawiła się w Brzozówce.

Byłam również ciekawa, jak poradzą sobie Maciej i Monika z kiełkującym uczuciem i czy ich odmienne światy, zdołają spotkać się na swoich krańcach, kiedy wokół pełno niepewności, nowych wyzwań i strachu o stabilność. To nie jedyny motyw miłości, o którym możemy przeczytać w drugim tomie serii Powiślańskiej. Znajdziemy tutaj także miłość rodzicielską, miłość do bliźniego i miłość do przyrody.   


„Miłość pod naszym niebem” czytałam z dużym zainteresowaniem i chęcią poznania perypetii bohaterów.  Jednak mam dwa zastrzeżenia do tej książki. Po pierwsze, czytanie jej z pustym żołądkiem jest udręką – ciągle przewijają się tutaj smakołyki takie jak jagodzianki, czy eklery, a po drugie opowieść została zakończona w tak intrygującym momencie, że już chcę się sięgnąć po kontynuację!

 

Za możliwość objęcia patronatem medialnym i cudną przesyłkę z książką dziękuję autorce oraz wydawnictwu


 

 

Wywiad z Magdaleną Walą wokół powieści "W sercu wroga"

  Powieść W sercu wroga, otwiera sagę historyczną Między jeziorami. Skąd pomysł na jej napisanie i czego możemy się spodziewać sięgając p...