Popularne posty

17 mar 2023

Wywiad z Joanną Jax wokół powieści "Trzy kobiety"

 


Nowa powieść wybitnej Autorki powieści z historią w tle tym razem odsłania prawdziwe realia życia kobiet na początku XX wieku. Jak to się stało, że w Pani pisarskim świecie pojawiły się „Trzy kobiety”?

Joanna Jax: Tak jak w wypadku większości moich powieści – wpadłam na pomysł i postanowiłam go zrealizować. Mogłam pójść śladem kobiet patriotek, walczących z zaborcą, co przyczyniło się w dużym stopniu do otrzymania przez Polki praw wyborczych, albo pokazać sytuację zwykłych kobiet od strony obyczajowej i prawnej. Wybrałam tę drugą opcję.

Walka o szacunek, walka o godność, walka o równe prawa – to w moim odczuciu trzy najważniejsze kwestie poruszone i zobrazowane w tej niezwykle ważnej powieści. Jak wyglądała sytuacja kobiet na początku XX wieku?

Joanna Jax: Marnie 😊. W rodzinach mieszczańskich i wywodzących się z arystokracji królowało kołtuństwo, na wsiach kobiety mogły jedynie pójść na służbę albo wyjść za mąż. Mężczyźni w wielu kwestiach decydowali za kobiety, również w zawodach prawniczych pracowali jedynie przedstawiciele płci męskiej. Często ich wyobrażenie o kobietach i ich potrzebach było zupełnie inne, niż miało to miejsce w rzeczywistości. Również same kobiety podtrzymywały ten mit, że płeć żeńska nie nadaje się do wykonywania pewnych zawodów, nie powinna być uświadamiana seksualnie i musi pełnić służebną rolę wobec ojców czy mężów.

W książce doskonale zobrazowała Pani to, czego kobieta w tamtych czasach robić nie powinna, czego wręcz czynić nie mogła. Oczami mężczyzn kobieta miała „specjalne” obowiązki, a jakie miała przywileje?

Joanna Jax: Teoretycznie powinna być traktowana jak dama, zdać się na mężczyznę w wielu kwestiach związanych z wysiłkiem fizycznym czy intelektualnym i jeśli dobrze wyszła za mąż, wieść próżniaczy tryb życia, czyli leżeć i pachnieć. Oczywiście niektóre panie teraz złapią się za głowę, bo nie wyobrażają sobie takiego życia, ale ileż jest takich, które zapisałyby duszę diabłu, by spędzić resztę swoich dni w błogim nieróbstwie.

Kobiety na początku XX wieku mogły pełnić tylko określone role. Jak wyglądała ich edukacja?

Joanna Jax: Inaczej wyglądało to na wsiach i w dużych miastach. Jednak analfabetkami było ponad trzydzieści procent kobiet. W miastach nieco zamożniejsze panny mogły uczęszczać na prywatne pensje, z czasem pojawiły się gimnazja, dające możliwość zdobycia matury. Jednak edukacja nie była czymś powszechnym, a studia wyższe kończyło niewiele pań, zwłaszcza że wybór kierunków był bardzo kiepski.

Przedstawione w Pani powieści prowincjonalne miasteczko i wieś to dwa różne światy, które w zasadzie nie mają punków wspólnych. Łączy je natomiast temat tabu o cielesności, intymnych relacjach z mężczyznami, o tym, co dzieje się w małżeńskim łożu. Jak Pani uważa, dlaczego dziewczyny, kobiety nie były uświadamiane w tak ważnych sprawach?

Joanna Jax: Wydaję mi się, że były to kwestie wstydliwe. Rozmowy o intymności to był temat tabu. Uważano, iż seks dla mężczyzny jest czymś nieodzownym, wręcz wskazanym dla jego zdrowia fizycznego i psychicznego, kobieta zaś nie powinna mieć podobnych potrzeb. Te, które wyłamały się z tego schematu, nazywano skandalistkami. Myślę, że dużą rolę w tym względzie odegrał także Kościół, który dobitnie podkreślał służebną rolę kobiety.

Rola kobiety ograniczała się do przedmiotowości, traktowania zgodnego z oczekiwaniem mężczyzn. Większość kobiet bezwzględnie podporządkowywała się decyzjom męża, ojca czy brata, ale na szczęście nie brakowało tych z buntowniczą naturą. Jak takie zachowania były postrzegane przez otoczenie?

Joanna Jax: Traktowano je w najlepszym razie jak wariatki. Co gorsza, w taki sposób postrzegały je również kobiety. Wiele z nich nie chciało żadnych zmian i uważało, że domaganie się jakichkolwiek praw to zwykła fanaberia. 

W powieści umieściła Pani wątek kryminalny. Dość zaskakujący, z nieoczywistym rozwiązaniem, na które niewątpliwie wpływ miało trzymanie ręki na pulsie przez bohaterki. Czy sposób prowadzenia śledztwa w tamtych czasach wyglądał podobnie jak dziś?

Joanna Jax: Historia kryminalna opisana przeze mnie w powieści bazowała na prawdziwym morderstwie, które w owym czasie wydarzyło się w Krakowie. Nazwiska śledczych, metody badań miejsca zbrodni są więc dość wiernie oddane.

Na zakończenie naszej rozmowy chciałabym spytać o kolejną książkę. Czy długo przyjdzie nam na nią poczekać?

Joanna Jax: Tak już się utarło, że najwięcej ukazuje się ich w pierwszej połowie roku, i tym razem również tak jest. W kwietniu pojawi się na półkach księgarskich pierwszy tom kontynuacji „Sagi wołyńskiej” – „Na obcej ziemi”. Kolejnych terminów premier nie znam, ale najpewniej drugi tom ukaże się latem, a trzeci jesienią. We wrześniu premierę będzie miała moja pierwsza powieść napisana w duecie.

Pięknie dziękuję za kolejną interesującą rozmowę. :)

Książkę, o której rozmawiałam z Autorką, możesz zamówić tutaj (klik).

Zapraszam do śledzenia społecznościowych profili Autorki na Facebooku i Instagramie.

Wywiad powstał we współpracy z Wydawnictwem Flow. 



 

 

 

12 mar 2023

Recenzja: "Żona nazisty" – Sylwia Trojanowska

 


RECENZJA

19\2023

Żona nazisty – Sylwia Trojanowska

Dylogia: Anna i Gustaw

Wydawnictwo: Marginesy
Liczba stron: 320
Premiera: 08.02.2023 r.  

 

Powieść „Żona nazisty” to historia wojennego, niemieckiego Stettina (Szczecina), w którym życie toczyło się tuż obok opętanej nazizmem Polski, miejsca posiadającego dwa oblicza miasta i dwie twarze ludzi. Autorka kreśląc dokładne obrazy miejsc i tworząc niepokojący klimat, przeniosła mnie w czasie i sprawiła, że mogłam zobaczyć wojenne lata z innej perspektywy.

Choć na pierwszy rzut oka, Stettin wydaję się być spokojnym miastem, z dala od niebezpieczeństw, to skrywa wiele tajemnic, a w jego centrum zmuszane do ciężkiej pracy Polki walczą o przetrwanie i nie mogąc liczyć na spokojną egzystencję.

„Żona nazisty” to niesztampowa opowieść, będąca kontynuacją losów Anny i Gustawa poznanych w niezapomnianym „Łabędziu”. Budowanie wiarygodnej nowej tożsamości na zgliszczach utraconych bliskich i marzeń, ukrywanie prawdziwego pochodzenia i życie obok wroga to cena za wolność Anny. Początkowo dni wypełnione samotnością, sztuką kamuflażu, ustąpiły damskiej przyjaźni i nabrania pewności siebie. Niespodziewane przynosząc nowej rzeczywistości kolejną życiową rewolucję.

Sylwia Trojanowska utkała powieść z sekretów, tęsknoty i intryg, tworząc nastrój niepewności oraz niespokojnej atmosfery, o włos dzielącej od katastrofy. Postawiła bohaterów z dwóch różnych światów przed życiowymi wyborami, nauką nowej tożsamości i podejmowaniem decyzji nie zawsze zgodnymi ze swoimi przekonaniami. Napisała piękną historię o miłości, której siła tkwiła w działaniach wbrew wpojonym przekonaniom, ale w imię spokoju, zadośćuczynienia i świadectwa uczucia. 

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Marginesy.  



10 mar 2023

Recenzja: "Trzy kobiety" – Joanna Jax

 


RECENZJA

18\2023

Trzy kobiety – Joanna Jax

Wydawnictwo: Flow
Liczba stron: 336
Premiera: 08.03.2023 r.  

 

Świat bez kobiet nie jest możliwy, ale pomimo tego jeszcze ponad 100 lat temu, zostały zdominowane przez mężczyzn, traktowane przedmiotowo, pozbawiane przywilejów, samo decydowania, kształcenia i marzeń o zawodowych perspektywach. Kobiety miały podcięte skrzydła na wielu płaszczyznach życia społecznego, ale w pewnym momencie miarka się przebrała i tak jak płeć przeciwna zapragnęły zawalczyć o swój lepszy byt, żyć w świecie, gdzie będą miały coś do powiedzenia, a ich rola nie będzie ograniczała się tylko do zadań kury domowej i wydawania na świat potomków.

W niezwykle ważnej powieści dla płci pięknej:  „Trzy kobiety” Joanna Jax oddała głos kobietom z różnych światów, kobietom skrzywdzonym przez prawo, kobietom dla których słowo szacunek znane było tylko z książek. Początek XX wieku obfitował w nadchodzące z Wysp Brytyjskich doniesienia o emancypacji kobiet, dając nadzieję na lepsze, sprawiedliwe życie Polkom. Oczami trzech bohaterek: Pauliny, Lucyny i Karoliny, Autorka pokazała realia życia kobiet, których losy splotły się w kluczowych momentach ich życia i wspólnymi siłami podęły solidarną walkę o lepszą przyszłość.

Pani Joanna Jax wykorzystując swój ogromny talent do malowania prawdy historycznej, wzbogaciła literacki świat o tytuł, który pokazuje jak wielkie pokłady energii tkwią w kobietach oraz jak zadziwiającą moc ma jedność. „Trzy kobiety” to powieść ukazująca świat ponad sto lat temu, ale znajdująca odniesienia również dziś, kiedy solidarne działania i determinacja pomagają w walce o swoje prawa. 


Za możliwość objęcia powieści opieką medialną i przekazany egzemplarz, dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Flow. 




 

 

Wywiad z Magdaleną Walą wokół powieści "W sercu wroga"

  Powieść W sercu wroga, otwiera sagę historyczną Między jeziorami. Skąd pomysł na jej napisanie i czego możemy się spodziewać sięgając p...