Popularne posty

21 lip 2021

Zwyczajna kobieta – Anna Płowiec

 


RECENZJA

49\2021

Zwyczajna kobieta – Anna Płowiec 
Wydawnictwo: Prószyński

Liczba stron: 376
Premiera:  20.07.2021 r.

 

 

Nowa książka Anny Płowiec Zwyczajna kobieta, to powieść o kobietach i dla kobiet. Ukazuje nie tylko piękno i wyjątkowość każdej z nas, ale także siłę drzemiąca wewnątrz. Niestety zbyt często ogromne pokłady odwagi i determinacji przygniecione są brakiem wiary w siebie, stłamszone niskim poczuciem wartości i brakiem samoakceptacji. Aby odkryć w sobie kobiecą siłę i moc, potrzeba tak niewiele, a ulegnie zmianie tak dużo. Lektura Zwyczajnej kobiety  powinna być przepisywana na receptę, bo wiele kobiet może odnaleźć tutaj cząstkę siebie!

Anna Płowiec stawia przed nami Dankę, której rutyna dnia codziennego i przewidywalność prowadzi do niskiej samooceny, braku akceptacji i poczucia wypalenia w każdej strefie życia. Ratunkiem okazuje się udział w warsztatach, które pozwolą jej odkryć najdalsze zakamarki swojej natury i kobiecej siły. Podczas lektury tej powieści z przyjemnością śledziłam, przemianę głównej bohaterki  i radość z tego, co przynosi los. Akcja na jakiś czas przenosi się nad morze, gdzie w pięknych okolicznościach przyrody, Danka odradza się niczym Feniks z popiołów i wstępują w nią nowe siły do walki przede wszystkim o siebie.

 

Nie mogę zgodzić się z tytułem, bowiem z pełnym przekonaniem napiszę – Danka, jak i każda z kobiet nie jest zwyczajna, a niezwykła. Każda z kobiet posiada niezwykłą siłę i choć zdarza się, że ukryta jest gdzieś na samym dnie, to drobna iskra światełka wystarczy, aby ją w sobie obudzić. Autorka podkreśla tutaj także jak ważna jest komunikacja w związku i szczera rozmowa oraz do jakich nierzadko komicznych sytuacji może prowadzić jej brak. 


 

Zwyczajna kobieta, to powieść o kobiecych uczuciach, marzeniach i pragnieniach. Napisana bardzo przyjemnym językiem. Nie zabrakło zabawnych sytuacji, nadającym fabule wyjątkowości i niepozwalających na oderwanie się od lektury.

Czytajcie! To doskonała lektura na wakacyjny czas!

Za egzemplarz recenzencki dziękuję autorce oraz wydawnictwu


 

18 lip 2021

Sposób na nudę: "Rysowanie krok po kroku" - Wydawnictwo Wilga


 

RECENZJA

48\2021

Relaksujące bazgroły. Rysowanie krok po kroku,

100 zadań i zabaw dla każdego. Rysowanie krok po kroku – Ewelina Protasewicz 
Wydawnictwo: Wilga
Premiera:  1
6.06.2021 r.

 

Jeśli często słyszycie od swoich pociech: „Mamoooo, nudzi mi się”, to mam dla Was sprawdzony sposób na nudę.  Działa prawie zawsze i co najmniej na kilka stron, więc i Wam nie zaszkodzi spróbować.

Relaksujące bazgroły i 100 zadań i zabaw dla każdego, to już kolejne kreatywne propozycje spędzania czasu przez dzieci nie tylko w wieku przedszkolnym. Nie pozwolą na nudę w deszczowy dzień, sprawdzą się w podróży, podczas pikniku na łonie natury. Wystarczy zabrać ze sobą jeden z wybranych zestawów zdań i kilka kolorowych kredek. Miłej i rozluźniającej zabawie, czas start!

Miałyśmy już okazję wcześniej rozwiązywać zadania z serii Krok po kroku (zobacz tutaj), więc po nowe zestawy sięgnęłyśmy z przyjemnością i ciekawością zarazem. Kolejne propozycje ćwiczenia małej rączki od Wydawnictwa Wilga, różnią się nieco od poprzednich części. Nie mamy tutaj tylko kart, gdzie możemy zobaczyć jak od pierwszych pociągnięć kredką do ostatnich, narysować konkretną rzecz, ale także obok zadań z nauki rysowania znajdziemy relaksujące kolorowanki, zagadki, sudoku, czy szukanie pasujących elementów. 




 

Cała gamę pomysłów na wyciszenie i odprężenie znajdziemy w części Relaksujące bazgroły. Ponad siedemdziesiąt stron poprawiania po śladzie mandali i ozdabiania, wypełnianie piór, gałązek i kwiatów, rysowanie ludzików, stwarzanie podwodnego świata, czy kosmosu, rysownie szlaczków, przy użyciu pozytywnych kolorów, rysowanie z pamięci oraz zamienianie figur geometrycznych w różności.

Zestaw 100 zadań i zabaw pozwala na rozwijanie różnorodnych umiejętności i kreatywności począwszy od kolorowania według kodu, znajdowania drogi w labiryntach, rozwiązywania zadań z liczenia, porównywania elementów, aż do tworzenia malowanej pizzy, szukania różnic, czy podobnych elementów. Proponowane zadania można rozwiązywać z przyjaciółmi lub samodzielnie, z pewnością każdy znajdzie tu coś dla siebie i nie będzie narzekał na nudę!

Za egzemplarze do recenzji dziękuję Wydawnictwu

 


 

16 lip 2021

RECENZJA PATRONACKA - Listy z czarnych miast

 


RECENZJA PATRONACKA

47\2021

Listy z czarnych miast  – Sabina Waszut

Drugi tom serii Emigranci
Wydawnictwo: Książnica
Liczba stron: 296
Premiera:  14.07.2021 r.

 

Ile razy życie stawiało nas przed decyzjami, których nie byliśmy do końca pewni? Ale czy w ogóle istnieją decyzje z gatunku tych najtrudniejszych, zapewniające wybór właściwej drogi? Jak czujemy się po dokonaniu decyzji i jakie myśli powracają, gdybyśmy poszli inną drogą…

Uspokój głowę, a życie stanie się prostsze. Nie zawsze należy walczyć z losem, czasem po prostu trzeba wziąć go za rękę.

Listy z czarnych miast, to drugi tom serii Emigranci, gdzie Sabina Waszut kolejny raz zabiera czytelników w podróż do lat 20. XX wieku i  opowiedziała o dylematach i trudnych wyborach Ślązaków. Autorka przybliża nam górniczą rodzinę Bednarzy,  pokazując jak opuszczenie rodzinnych stron i poszukiwanie nowego miejsca na ziemi, wpływa na kondycję psychiczną i jakie powoduje emocje. Drugi tom łączy się z pierwszym w bardzo subtelny i nieoczekiwany sposób, Polacy w Brazylii i Polacy we Francji mają sobie bowiem wiele do opowiedzenia.

Widać już taki nasz los, że ani do miejsc,

 ani do ludzi przywiązywać się nie możemy.

Zanim rodzina Bednarzy znalazła się we Francji, wykorzystała wiele możliwości i podjęła wiele bolesnych i trudnych decyzji, aby w ojczyźnie jednak pozostać. Lektura Listy z czarnych miast to solidna dawka historii Śląska, która w obliczu wydarzeń z drugiej wojny światowej stoi w cieniu: powstania, gry polityczne, dezorientacja mieszkańców, walki zbrojne. Autorka bardzo realnie oddała wydarzenia mające miejsce po zakończeniu pierwszej wojny światowej w śląskim Radlinie i weryfikujące w tragiczny sposób przynależność narodowościową. Rozterki, emocje i niepokój jutra, udzielił się także mnie. Z całego serca kibicowałam rodzinie Bednarzy i wierzyłam, że ich wybory będą właściwymi, a bohaterowie odnajdą  w końcu szczęście.


 

On już był taki, nieustannie próbował złapać szczęście. (…) Szczęście rodzi się wyłącznie w spokoju. Wojna, obojętnie komu, przynosi nieszczęście.

Czy podróż do odległej Francji pozwoli odnaleźć spokój, dostatnie życie i szczęście? Czy obietnice lepszego życia wreszcie doczekają się spełnienia? Zapraszam do fascynującej lektury pełnej emocji tych trudnych, bolesnych, ale także podnoszących na duchu i dających nadzieję na lepsze jutro. Znajdziecie tutaj nie tylko solidną dawkę historii o powstańcach śląskich, ale będziecie świadkami rodzącego się uczucia i niecierpliwości w oczekiwaniu na list zza oceanu. Po cichu mam nadzieję, że niebawem korespondować będą nowi bohaterowie…

 

Za możliwość objęcia Listy z czarnych miast patronatem medialnym dziękuję autorce oraz wydawnictwu 


 

Wywiad z Magdaleną Walą wokół powieści "W sercu wroga"

  Powieść W sercu wroga, otwiera sagę historyczną Między jeziorami. Skąd pomysł na jej napisanie i czego możemy się spodziewać sięgając p...