Popularne posty

10 lip 2025

"Liliana" – Sylwia Markiewicz (recenzja)

 


2\2025 (recenzja)

Liliana – Sylwia Markiewicz

Stron: 368

Premiera: 2 lipca 2025 r.

Wydawnictwo: PASCAL

 

Małe miejscowości ukrywają wiele sekretów. Nawet w małych społecznościach trudno o akceptację, przychylne słowo, czy pomoc. Jednak istnieją dobre duszyczki, które z otwartym sercem pomagają tym odrzuconym. Czy Liliana – tytułowa bohaterka, cierpiąca na bielactwo otworzy się na świat? Czy pokona uprzedzenia i pokaże ludziom swoją pasję? A może nadal prowadzić będzie samotne życie z dala od obcych?

Sylwia Markiewicz w swojej najnowszej powieści „Liliana” odpowiada na każde z postawionych pytań, kreśląc przejmującą historię o dziewczynie, wychowanej bez matki, której duchy przeszłości wracają po latach, a inne są tuż obok.

Pomimo życia nieusłanego różami, dziewczyna odnalazła w sobie siłę, by z pasją tworzyć porcelanę i ozdabiać ją ręcznie. Dzięki autorskiej unikatowej recepturze produkty zyskały uznanie wśród klientów i stanowiły dla niej sposób na życie. Porcelana odegra tutaj kluczową rolę w drodze do akceptacji siebie i ujawnieniu przeszłości.   

Liliana – młoda kobieta, skromna, delikatna i żyjąca z dala od rówieśników. Kiedy Wiktor zjawia się we wsi i zaczyna pomagać jej tacie w obowiązkach – świat bohaterki wywraca się niemal do góry nogami. Nadzieja, rozczarowanie, strata – to tylko część emocji towarzyszących Lilianie, gdy nadchodzi czas zmian.

Autorka, wykorzystując zabieg retrospekcji odkryła przed czytelnikami historię mamy głównej bohaterki oraz powody, dla których córka wychowywała się bez niej. Obraz życia pod kloszem według rygorystycznych zasad i trudne wybory – nie usprawiedliwiają podjętych decyzji, lecz ukazują problemy egzystencji na wsiach i miejscach z brakami perspektyw.

Powieść „Liliana” to przejmująca historia, pokazująca, że ograniczenia i fizyczność, to bariery, które można przełamać. Akceptacja siebie, radość z małych rzeczy i promyki nadziei – odgrywają znaczącą rolę w drodze do szczęścia. To co inne, nie znaczy gorsze, czy zamknięte na sukces. Siła tkwi w akceptacji siebie i sięganiu po marzenia!

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu PASCAL.

 

 

 

 

5 sty 2025

Tuki – Grzegorz Rejchtman - gra planszowa od Wydawnictwa Egmont

 

1\2025 (recenzja)

Tuki – Grzegorz Rejchtman

Wiek: 8+

Gracze: 2-4

Czas: 30-45 minut

Wydawnictwo: Egmont

Jeśli znacie kultowe gry Ubongo, to z pewnością spodoba się Wam kolejna propozycja planszówki od Grzegorza Rejchtmana – Tuki. Podobnie jak Ubongo, Papua, czy Nowa Gwinea zapewniają rozgrywkę w której liczy się refleks, spryt, dokładność i myślenie przestrzenne.

Tuki, składają się z następujących komponentów:

- 16 kamieni po 4 sztuki w każdym kolorze

- 16 bloków śniegu po 4 sztuki w każdym kształcie

- 50 kart inukshuk poziomu podstawowego (fioletowe)

- 50 kart inukshuk poziomu zaawansowanego (pomarańczowe)

- stojaka na karty

- kostki do gry

- zasad gry przedstawionej w instrukcji



 Każda z rund gry polega na zbudowaniu wieży inukshuk z kamieni według wyglądu budowli pokazanej na karcie oraz przy uwzględnieniu obecności lub jej braku – śnieżnych bloków. Rzut kostką z kolei określa postawę na jakiej zostanie postawiona karta na stojaku. Wygrywa gracz, który ułoży budowlę jak najszybciej i w ciągu całej rozgrywki zbierze mniejszą ilość przydzielonych (za najwolniejsze zbudowanie wieży lub jej brak) kart.

Tuki to znakomita planszówka nie tylko dla dzieci od ósmego roku życia, ale też dla dorosłych jako gra imprezowa, czy po prostu umilająca spędzenie czasu z bliskimi. 600 kamiennych budowli do zbudowania, myślnie przestrzenne, dobra zabawa, a wszystko w towarzystwie komponentów naprawdę wysokiej jakości, bo gry od Wydawnictwa Egmont (co podkreślam kolejny już raz) są wykonane z najwyższej wartości materiałów, aż po samo solidne pudełko.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Egmont.


 

 

27 gru 2024

"Lipowo. Kto zabił? Gra śledcza na podstawie książek Katarzyny Puzyńskiej" – Wydawnictwo Muduko


14\2024 (recenzja)

Lipowo. Kto zabił? Gra śledcza na podstawie książek Katarzyny Puzyńskiej – Michał Friedrich

Wiek: 16+

Gracze: 2-5

Czas: 20 minut

Wydawnictwo: Muduko


No dobra, muszę się Wam do czegoś przyznać – Lipowo to moja pierwsza planszowa gra śledcza, w którą miałam okazję zagrać i z całym przekonaniem mogę powiedzieć, że bawiłam się naprawdę wyśmienicie. Dużym atutem tej gry jest krótki czas przygotowania elementów gry, by móc zacząć śledztwo, a sam jej przebieg – sprawny, zrozumiały i trwający optymalną ilość czasu jak na planszówkę – około 20 minut.

W mudukowym pudełku znajdziemy następujące elementy gry:

- 14 kart dowodów

- 14 kart plotek

- 10 kart postaci

- 2 karty zeznania

- 20 żetonów łapówki w pięciu kolorach

- plansza główna

- 5 teczek spraw z podpowiedziami możliwych akcji i uzupełniania notesu śledczego

- notes śledczy

- znacznik pierwszego gracza

- 5 ołówków

- instrukcja 


 




Zadaniem graczy jest wcielenie się w postaci z książki i tak czujne zdobywanie informacji: z rozmów między przeciwnikami oraz pozyskanych samodzielnie, aby jako pierwszym wskazać zabójcę, narzędzie i miejsce zbrodni oraz porę dnia, w jakiej dokonano morderstwa. Do dyspozycji graczy jest pięć sposobów na to, by informację pozyskać. Każdą z nich dowód, czy plotkę wpisujemy do notesu śledczego.

1. Pozyskanie informacji na podstawie własnych kart przydzielonych na początku rozgrywki.

2. Przesłuchanie przeciwnika z możliwością zadania dwóch pytań odnośnie aspektów śledztwa.

3. Pozyskanie informacji od dowolnego gracza w ramach wywiadu środowiskowego, na temat liczby informacji jakimi dysponuje. Tutaj możemy spytać np. o liczbę podejrzanych, ilość narzędzi zbrodni, miejsca, czy jej czasu.

4. Wykorzystanie możliwości łapówki przez odrzucenie znacznika w postaci koperty z swojej karty postaci i spytanie wybranego gracza o dwa dowody nt. śledztwa. Odpowiedź nie jest udzielna na głos, lecz poufnie za pomocą kart TAK\NIE.

5. Dobranie karty ze stosu plotek, która moim zdaniem nie wnosi nic do śledztwa, bo jest najzwyczajniej plotką, więc informacją prawdziwą, bądź nie. Nie daje nam pewnej informacji, więc nasze śledztwo stoi w tym samym miejscu.


 

Gra planszowa Lipowo, która powstała na podstawie książki Katarzyny Puzyńskiej to niecodzienna forma spędzenia czasu na przykład na sylwestrowej domówce. Z pewnością bez problemu znajdzie się pięciu ochotników, chcących podjąć wyzwanie w rozwiązaniu zagadki Lipowa. Dzięki przemyślanie wykonanym elementom gry i zaszyfrowaniu osoby, narzędzia, miejsca i czasu zbrodni – chwilom spędzonym przy planszówce nie można odmówić kreatywności, logicznego myślenia i przede wszystkim wnikliwej obserwacji. Jedynym technicznym mankamentem jest dla mnie sposób w jaki wyjmujemy, wręcz wydobywamy z pudełka teczkę spraw i notes śledczy – wcięcie zdecydowanie ułatwiłoby tę czynność. 

Za egzemplarz gry do recenzji dziękuję Wydawnictwu Muduko.


 

 

 

 

Wywiad z Magdaleną Walą wokół powieści "W sercu wroga"

  Powieść W sercu wroga, otwiera sagę historyczną Między jeziorami. Skąd pomysł na jej napisanie i czego możemy się spodziewać sięgając p...