Popularne posty

3 gru 2023

Recenzja: "Samotna noc" – Charlotte Link

 


65\2023 (recenzja)

Samotna noc – Charlotte Link

Wydawnictwo: Sonia Draga

Liczba stron: 480

Premiera: 25.10.2023 r. 

 

“Samotna noc” to kolejny, doskonały kryminał spod pióra Charlotte Link. Ta niemiecka mistrzyni mrocznego gatunku, to jedna z Pisarek, za sprawą której pokochałam ten rodzaj literatury. Sposób w jaki Autorka kreuje świat i przedstawia postaci od strony psychologicznej, sprawia, że tę książkę czyta się z zapartym tchem.

Początek tej historii ma miejsce w jeden z grudniowych śnieżnych i mroźnych wieczorów w Yorkshire. Kiedy Anna Carter wraca do domu jest świadkiem niecodziennej sytuacji – jadący przed nią czerwony samochód zatrzymuje się w szczerym polu, a od środka wsiada mężczyzna. Ale tak naprawdę  ta historia rozpoczyna się kilka lat wcześniej w letni, upalny dzień, kiedy zło i przemoc uderzyło pierwszy raz. Poziom napięcia, narastającego w miarę poznawania kolei zdarzeń czyni tę opowieść nieodkładalną. Dużo wątków i wiele postaci, ale to właśnie mozaika ludzkich zachowań i decyzji, czyni kryminały Charlotte Link unikatowymi i rozpoznawalnymi, tworzy swego rodzaju markę Link.

„Samotna noc” to kolejna książka królowej kryminału, od której śmiało można podjąć pierwsze spotkanie z twórczością Autorki. Historia nacechowana wyrzutami sumienia, głosami z przeszłości i krzywdami wyrządzonymi przed laty, odbija piętno na przyszłości. Mocno wybrzmiewa tutaj wątek odrzucenia, samotności oraz braku akceptacji przez społeczeństwo, co dodane do siebie tworzy kłębek negatywnych emocji i rodzi chęć zemsty. 

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Sonia Draga.



 

 

21 lis 2023

Przedpremierowa recenzja: "Tom Lake" – Ann Patchett

 


64\2023 (recenzja przedpremierowa)

Tom Lake – Ann Patchett

Wydawnictwo: Znak litera nova

Liczba stron: 336

Premiera: 22.11.2023 r. 

 

„Tom Lake” to liryczna opowieść dla tych, którzy cenią sobie niespiesznie snute historie, gdzie wartością nie jest szybkie przebrnięcie przez książkę, lecz spokojnie podążanie z nurtem emocji bohaterów i ich życiowych kolei losu.

Jednym z pierwszych spotkań z postaciami tej książki jest miejsce pełne rodzinnego ciepła, tradycji i tajemnic – czereśniowy sad. To tutaj trzy córki Lary, błagają wręcz matkę o opowiedzenie historii z młodości, osadzonej na deskach teatru w okolicy malowniczego jeziora. Wraz z odkrywaniem scen z młodzieńczych lat, oczom córek ukazuje się nieznany dotąd obraz matki: subtelny, romantyczny, pełen fascynacji i wielu odcieni miłości. Podróż do młodości mamy, weryfikuje poglądy córek w ich własnym życiu, wpływa na podjęcie kluczowych decyzji. To jedna z tych opowieści, która nie tylko jest napisana barwnym językiem, ale również niesie wiele cennych prawd o egzystencji, szczęściu, czy odnajdywaniu piękna w trudach codzienności.

Ann Patchett kreśli opowieść, którą czytelnik może odczuwać niemal wszystkimi zmysłami. Niespiesznie i dokładnie przenika do naszego serca, by uderzyć w najczulsze struny uczuć, motywując do koniecznych zmian, które przyniosą owoce słodkie niczym czereśniowy sad. Doskonały warsztat pisarski szczególnie w jesienne, szare dni skutecznie potrafi podnieść na duchu oraz pokazać, że nawet przykre wydarzenia w przyszłości mogą wydać urodzajny plon. 

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Znak litera nova.

8 lis 2023

Recenzja: "Rubinowa akwarela" – Agnieszka Zakrzewska

 


63\2023 (recenzja)

Rubinowa akwarela – Agnieszka Zakrzewska

Wydawnictwo: Flow

Liczba stron: 416

Premiera: 11.10.2023 r. 

Agnieszka Zakrzewska oddała w nasze ręce kolejną powieść przepełnioną artyzmem. Wraz z bohaterami historii przeniosła nas do malowniczej Holandii, gdzie w tulipanowym towarzystwie jesteśmy świadkami rodzącej się pasji, miłości oraz rodzinnych więzi. Obdarowani aromatycznymi kwiatostanami i zaznajamiani przy każdym rozdziale z inną odmianą tulipanów, czerpiemy przyjemność z zachwytu nad cudami natury. Gdyby książki mogły przenosić zapachy, z pewnością aromat holenderskich farm kwiatowych nie pozwoliłby nigdy o sobie zapomnieć.

Barw nie brakuje również  bohaterom „Rubinowej akwareli”. Właśnie oni, z całą paletą uczuć i cech charakteru tworzą mozaikę, która podobnie jak kwiaty zachwyca, intryguje oraz skrywa tajemnice. To już kolejna książka Agnieszki Zakrzewskiej, pokazująca miłość do Holandii i jej historii, wyrażająca szacunek i przekazująca wiedzę na temat tulipanowych plantacji uprawianych przez dekady. Jesień to bardzo dobry moment na zanurzenie się w tej opowieści, przepełnionej pięknem i pozytywnymi emocjami. 

Za egzemplarz powieści dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Flow.


 

 

Wywiad z Magdaleną Walą wokół powieści "W sercu wroga"

  Powieść W sercu wroga, otwiera sagę historyczną Między jeziorami. Skąd pomysł na jej napisanie i czego możemy się spodziewać sięgając p...