Popularne posty

12 gru 2021

Sierota z Warszawy – Kelly Rimmer

 


RECENZJA

 79\2021

Sierota z Warszawy – Kelly Rimmer

Wydawnictwo: Znak horyzont
Liczba stron: 410
Premiera: 10.11.2021 r. 

Wojna nie jest dla dzieci, wojna nie jest dla nikogo. Wojna odbiera marzenia, godność i życie. Wszystkie plany schodzą na dalszy tor, a cały wysiłek skupiony zostaje w kierunku przetrwania. Kiedy dziecko traci najbliższych, cały świat przewraca się do góry nogami, a ciepło domowego ogniska bezpowrotnie utracone, musi odnaleźć się w nowej rzeczywistości – przecież i tak już mocno zszarganej i pozbawionej bezpieczeństwa. Bezsilność i ból samotności nie pomagają w ponoszeniu się po stracie, jednak młodzi bohaterowie powieści Sierota z Warszawy, mają w sobie niezwykłą siłę i ducha walki, który nie pozwalana na to, by myśl o poddaniu się przerodziła się w czyn.

Akcja książki rozpoczyna się wiosną 1942 roku i prowadzona jest z perspektywy naprzemiennej narracji czternastoletniej Emilii i szesnastoletniego Romana. W obliczu wojny, gdy hierarchia potrzeb ulega przeistoczeniu, życie z dnia na dzień staje się coraz trudniejsze, nasi bohaterowie dźwigają na swoich barkach więcej obowiązków niż niejeden dorosły. Ich poświęcenie i odwaga, której nikt nie oczekuje (przecież są jeszcze dziećmi), ratuje życie niewinnych istot. Życie w warszawskim getcie i tląca się nieprzerwalnie nadzieja, pomimo pogarszających się stale warunków życia i coraz trudniejszym zdobywaniu jedzenia, uświadamia – jak mocno Ci ludzie pragnęli żyć! Jak mocno, do ostatnich sił walczyli o to, by mogli przetrwać. Nie wierzyli w okrucieństwo nazistów i nie dopuszczali do siebie faktu o masowych likwidacjach Żydów. Autorka z zadziwiającą wrażliwością pokazała jak szalenie trudną decyzją jest zaufanie i oddanie swojego dziecka w ręce obcych ludzi, by miało szansę przeżyć. Świadomość prawdopodobnie ostatnich spojrzeń na dziecko, uścisków i jego zapamiętania – trwale zapisała się w moim czytelniczym sercu i nie sposób mi wyobrazić sobie, co przeżywali jego rodzice. 


 

Sierota z Warszawy to wstrząsająca opowieść o poświęceniu, samotności i bohaterstwie.  Historia Emilii i Romana uświadamia, że nierzadko przypadkowa pomocna dłoń obcych ludzi może tak wiele w naszym życiu zmienić, może nas ocalić. Nawet kiedy jesteśmy pozbawieni sensu życia, siła przetrwania i świadomość, że komuś zależy na naszej obecności, łagodzi ból poranionego serca.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Znak.


 

5 gru 2021

Czy ryby piją wodę? – Dorota Sumińska

 


RECENZJA

 78\2021

Czy ryby piją wodę? – Dorota Sumińska

Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 128
Premiera: 10.11.2021 r. 

 

Przychodzi taki czas w życiu dziecka, kiedy zaczyna zadawać pytania „A dlaczego…?”, „A po co?”, „A jak to możliwe…?”. Częstotliwość stawiania tego typu pytań do rodziców, nie tylko świadczy o rosnącym zainteresowaniu otaczającym światem przez najmłodszych, ale również chęcią zrozumienia zachodzących w nim zjawisk. Żadnym powodem do zmartwień nie jest fakt, że rodzic nie potrafi odpowiedzieć na wszystkie pytania zadawane przez swoje pociechy. Z pomocą przychodzi nowa część serii „Dlaczego?” od Doroty Sumińskiej – lekarki weterynarii, psycholożki zwierzęcej, przyjaciółki zwierząt i ludzi. 





 

A w środku książki „Czy ryby piją wodę” znajdziemy obszerne odpowiedzi na najbardziej nurtujące pytania dzieci z zakresu ciekawostek ze świata zwierząt i ludzi oraz zaskakujące fakty, które pomogą lepiej zrozumieć zmieniającą się rzeczywistość. Autorka nie odpowiada od razu na zadane pytania, ale w pierwszej kolejności nawiązuje do poruszonej tematyki, a dopiero później udziela odpowiedzi. Książka kryje kilkadziesiąt pytań, pokazujących, że fascynujący świat przyrody stoi dla najmłodszych, ale też dorosłych otworem – wystarczy tylko chcieć o nim posłuchać i poznać jego tajemnice. Odniosłam wrażenie, że  dzięki obszernym odpowiedziom rośnie ciekawość i chęć poznania kolejnego pytania i kolejnego wyjaśnienia sekretu zwierząt i ludzi.

Dorota Sumińska zaserwowała bardzo obfitą porcję wiedzy z bliskiego nam otoczenia, która może stanowić punkt wyjścia do rozmów z dzieckiem. Na uwagę zasługuje również staranne wydanie książki w twardej oprawie i przystępne ilustracje obrazujące poruszone tematy, często te najdziwniejsze.


 

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Literackiemu. 


 


 

 

30 lis 2021

Moja kuzynka Rachela – Daphne du Maurier


RECENZJA

 77\2021

Moja kuzynka RachelaDaphne du Maurier

Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 400
Premiera: 13.10.2021 r.  

 

Do tej pory nie miałam okazji poznać twórczości Daphne du Maurier, ale już wiem, że po lekturze powieści Moja kuzynka Rachela, będę miała kilka tytułów do nadrobienia. W pierwszej kolejności, zamierzam sięgnąć po Rebekę, która podobnie jak najnowsza, została wydana w serii butikowej. Piękne złocenia, twarda oprawa i wstążkowa zakładka dodające dostojności i wyjątkowości podczas zagłębiania się w historię osadzoną w  Kornwalii w XIX wieku. Zewnętrzy wygląd książki wskazuje na jej unikatowość, a czy jej treść okazała się równie piękna i warta poznania? 




 
Opowieść, snuta przez Autorkę przesiąknięta jest tajemniczością. Zachwyca klimatem tworzonym przez miejsce, gdzie rozgrywają się wydarzenia – w angielskiej posiadłości stryja Ambrożego. Nastrój pełen niepokoju, tajemnic, niedomówień i kłamstw, budowany jest z podwójną mocą w dużej mierze przez opowiadanie jej z perspektywy głównego bohatera Filipa. 

 

Książka od początku do końca utrzymana jest w napiętej atmosferze, niepokoju i podejrzliwości, stającej się w pewnym momencie obsesją i dążeniem do odkrycia niejako zagadki kryminalnej. Akcja prowadzi nas po zakamarkach gotyckiej przestrzeni i włącza tryb układania incydentów w puzzle, aby poznać jak największą cześć tej historii. Mistrzowska kreacja postaci, niespieszna i zagadkowa fabuła, niepozbawiona zamierzonych niejasności, sprawia, że czytelnik do końca nie jest pewien intencji bohaterów, nie jest pewien prawdziwości ich uczuć i gestów, w końcu nie jest pewien zakończenia. Nieoczywisty finał powieści stawia nowe pytanie: kto był dobry, a kto zły? I choć od przeczytania Mojej kuzynki Racheli minęło już kilkanaście dni, nadal nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie.  I właśnie z tego powodu ta powieść jest wyjątkowa i tak szybko nie wyniesie się z mojej pamięci! 


 

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.


 

 

Wywiad z Magdaleną Walą wokół powieści "W sercu wroga"

  Powieść W sercu wroga, otwiera sagę historyczną Między jeziorami. Skąd pomysł na jej napisanie i czego możemy się spodziewać sięgając p...