Popularne posty

22 wrz 2021

Zabawa w chowanego – Guillaume Musso

 


RECENZJA

60\2021

Zabawa w chowanego – Guillaume Musso

Wydawnictwo: Albatros
Premiera:  11.08.2021 r.

Liczba stron: 256

 

Kiedy myślę o Guillaume Musso, moje skojarzenia wędrują do niepowtarzalnego stylu, opowiadania historii odbiegających od znanych czytelnikom schematów, potrafiących niespodziewanie zaskoczyć rozwiązaniem zagadki, czy kierunkiem biegu fabuły. Dość często w swoich ostatnich książkach umieszcza wątek pisarza, pokazując blaski i cienie tego zawodu. Podobną drogę obrał w powieści Zabawa w chowanego – przedstawiając życie autora bestsellerów, którego dopada pisarski kryzys oraz pisarki obsesyjnie strzegącej swojej prywatności i to dokładnie w tym w momencie, gdy jej mała córeczka dosłownie rozpływa się w powietrzu.

Sposób w jaki losy obu autorów zostały połączone jest bardzo intrygujący, do tego stopnia, że jesteśmy ciekawi jaki okaże się finał zniknięcia dziewczynki. Jednak coś tutaj poszło nie tak… Dążenie do rozwiązania zagadki, pociąganie za coraz dalsze sznurki, stało się nie tyle niezrozumiałe, co wręcz nieprawdopodobne. Owszem, Musso miesza tutaj gatunki, przenosi bohaterów w czasoprzestrzeni, ale prowadzenie fabuły na kilku płaszczyznach, nie pozwala w pełni zrozumieć scenariusza zdarzeń. To co prawdziwe okazuje się fikcją, a to co nieprawdopodobne jest rzeczywistością. Czułam, że to ze mną autor bawi się w chowanego, ale gra wciąż się nie skończyła, jakby rzeczywistość bezpowrotnie poplątała się z fikcją…

Pomysł na połączenie światów dwóch pisarzy – bardzo oryginalny, nakreślenie problemów tej pracy płynących z zewnątrz – nieoczywisty i  zaskakujący, ale między realnością, a światem wyimaginowanym granica zaciera się coraz mocniej i trudno poznać prawdę.

Czy sięgnę po kolejne książki autora? Tak! To jeden z moich ulubionych francuskich pisarzy, więc jedna powieść nie przeszkodzi w zachwycie nad jego talentem! 



Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros.



 

14 wrz 2021

Terra. Jak dobrze znasz świat? - WYDAWNICTWO EGMONT

 


RECENZJA

59\2021

Terra. Jak dobrze znasz świat? – gra imprezowa dla całej rodziny

Wydawnictwo: Egmont
Premiera:  08.09.2021 r.

Wiek: 10+

Jak dobrze znasz świat? to propozycja spędzania czasu zbliżające się na długie jesienne wieczory w rodzinnym gronie. Gra planszowa utrwala wiedzę i pozwala zasięgnąć ciekawostek z dziedziny geografii, historii, biologii, czy architektury. Bez obaw, nie trzeba znać odpowiedzi na każde pytanie, wystarczy oszacować przypuszczalną wartość i dobrze się bawić! Terra to nowa odsłona gry, którą pokochali polscy gracze. Nie mieliśmy jeszcze okazji rozgrywki kultowej planszówki, dlatego z ciekawością wypróbowaliśmy ją w nowej odsłonie.

W zasadzie to, czego nam trzeba, aby rozpocząć rozgrywkę to plansza, znaczniki w wybranym kolorze i karty z pytaniami w ustalonym poziomie trudności. Po zapoznaniu się tematyką losowej karty, widocznej jako pierwszej w pudełku, gracze przystępują do szacowania wartości trzech zadań.  Każdy z graczy stawia swój znacznik na planszy –wolnym obszarze mapy, bądź wolnym polu. Zakończeniem rundy jest przeczytanie poprawnych odpowiedzi i przyznanie punków, 7 dla prawidłowej odpowiedzi, 3 dla zbliżonej, dla niewłaściwej – 0 punków. Uzyskane punkty zaznaczamy od razu na torze punktacji. Gra kończy się, gdy ustalona wcześniej liczba rund zostaje rozegrana. Szczegółowe zasady punktacji i przebieg rund zamieszczony został w instrukcji do gry.




 

„Terra” przypomina grę „Ryzyk fizyk”, gdzie za oszacowanie bliskiej odpowiedzi przyznawane są punkty, stąd znajomość poprawnych rozwiązań nie jest konieczna, aby zostać zwycięzcą. 300 kart z zdaniami zapewnia wiele rozgrywek bez powtórki. Ciekawostki, trudne zagadki, nieoczekiwane fakty – nie sposób zapamiętać przecież wszystkich informacji, dlatego dobra zabawa może trwać dość długo. Wszystkie elementy gry zostały starannie wykonane, kolorowe znaczniki z drewniana, a plansza z mapą świata zrobiona została z  niezniszczalnej tektury. Niejednokrotnie to podkreślam, ale napiszę jeszcze raz: wykonanie gier planszowych od Wydawnictwa Egmont jest bardzo solidne i starannie, a wszystko po to, aby radość z gry obyła się bez przykrych niespodzianek. 

Grę zamówisz na stronie wydawcy: klik. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Egmont.



9 wrz 2021

Milczący zamek – Kate Morton




 RECENZJA

58\2021

Milczący zamek – Kate Morton

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 560
Premiera:  14.07.2021 r.

 

Seria „Butikowa” od Wydawnictwa Albatros to ekskluzywne książki, które poza pięknym wydaniem, zachwycają treścią. Twarda oprawa z mieniącymi ozdobnikami, obwoluta, a do tego wstążkowa zakładka – elegancja i wyjątkowa przyjemność czytania w jednym! Tym razem w tej zachwycającej wyglądem serii ukazało  się wznowienie Milczącego zamku  Kate Morton. Miałam już przyjemność czytać książki autorki, ale do tego tytułu jeszcze nie dotarłam. Tym bardziej cieszę się, że mogłam poznać powieść w tak niesamowitej odsłonie!

Milczący zamek to tajemnicza, wielopokoleniowa historia, osadzona w murach zamku, gdzie fabuła skupia się wokół zagadkowej powieści „Człowiek z błota” – dzieła ojca rodziny Blythe’ów. Wydarzenia opisywane są w dwóch płaszczyznach czasowych, dzięki czemu w miarę odkrywania sekretów przechodzimy płynnie do ich źródeł. Autorka poruszyła tak wiele trudnych i bolesnych międzyludzkich relacji, przede wszystkim rodzinnych, które nie pozwalają odłożyć lektury.  Język jakim posługuje się pisarka i atmosfera jaką potrafi zbudować zachwyca, ciekawi i niepokoi. 


 

Zamek to centrum wydarzeń rozgrywających się na przestrzeni lat. Mury nasiąkają tajemnicami i są świadkiem nieprawych czynów, które próbują zatuszować jego mieszkańcy. Milczący zamek uświadamia, że przemijanie jest nieodłączną częścią naszego życia, a wyrządzone krzywdy innym zawsze wyjdą na jaw, to tylko kwestia czasu. Czytając tę powieść czułam, że odkrywam każdą komnatę zamku, każdy zakamarek, a echo nostalgii niosące się przez kolejne pomieszczenia dawało upust skrywanym przez lata sekretom.

Czytajcie! 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Albatros. 


 


 

 

 

 

5 wrz 2021

Nigdy cię nie zapomnę – Gabriela Gargaś

 


RECENZJA

57\2021

Nigdy cię nie zapomnę – Gabriela Gargaś

Trzeci tom Sagi Dobrzyńskich

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 474
Premiera:  11.08.2021 r.
  

Finał sagi rodziny Dobrzyńskich możemy przeczytać kilkanaście miesięcy po premierze drugiego tomu serii. Dla czytelnika pochłaniającego kilkadziesiąt książek rocznie, to bardzo długi czas oczekiwania na kontynuację perypetii bohaterów. Przyznam szczerze, że miałam problem wejścia w tę historię po tak długiej przerwie od przeczytania poprzedniej części. Dopiero wrócenie do Zawsze będziemy razem i przypomnienie sobie losów postaci, pozwoliło mi odnaleźć się w historii Nigdy cię nie zapomnę. Czy warto było czekać?

Zdecydowanie! Określana mianem „Czarodziejki kobiecych uczuć” Gabriela Gargaś wciąż jest w świetnej pisarskiej formie i niezmiennie zachwyca wzbudzaniem w czytelniku emocji. Wykreowani bohaterowie są do bólu prawdziwi i do bólu potrafią zranić najbliższe sobie osoby. Jednak naprawienie wyrządzonych krzywd i zabliźnienie ran, nigdy nie skreśli przeszłości, a świadomość popełnionego błędu zostanie z nimi na zawsze.

Prawdziwe szczęście odnajdujemy w spokoju duszy… W czymś trwałym jak skała.

Autorka zadbała o całą gamę uczuć: miłości po nienawiść, beztroski po strach, czy radości po cierpienie. Zobrazowała każdą z nich przenikając do serc bohaterów i poruszając serca czytelników. Niezmiennie zadziwia mnie ilość życiowych prawd i sentencji, które znajdują się na kartach książek Gabrieli Gargaś. To prawdziwa kopalnia wartościowych cytatów! Dzięki realności poruszanych problemów i prawdziwości uczuć postaci, ich historia porusza tak mocno, że jak najszybciej mamy ochotę poznać jej zakończenie.

Czasami najgorsza rzecz, jak ci się przydarza, powoduje zmianę, może i na lepsze. Powoduje, że zmieniasz swoje priorytety, że stajesz się innym człowiekiem.


 

Nigdy cię nie zapomnę to przede wszystkim powieść o sile rodziny, w której zawsze można znaleźć oparcie, bez względu na to co dzieje się w naszym życiu. Pomimo najstraszniejszych burz, złych dróg po których zdarza nam się kroczyć, ona daje nam siłę i wsparcie. Musimy tylko zdobyć się na odwagę i nie bać się powiedzieć o swoich problemach. Nadużyte zaufanie trudno będzie odbudować, bo droga do przebaczenia bywa długa, jednak nigdy nie powinniśmy stracić nadziei na szczęśliwe zakończenie.   

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Czwarta Strona.


 


 

 

 

Wywiad z Magdaleną Walą wokół powieści "W sercu wroga"

  Powieść W sercu wroga, otwiera sagę historyczną Między jeziorami. Skąd pomysł na jej napisanie i czego możemy się spodziewać sięgając p...