Recenzja
Leśne pejzaże - Joanna Szarańska
Premiera: 6.05.2026 r.
Liczba stron: 432
Tom 5: Granice
Wydawnictwo: Czwarta strona
Leśne pejzaże to piąta już odsłona losów bohaterów Granic. Choć znajomość
czterotomowej serii nie jest konieczna, by sięgnąć po najnowszą powieść Joanny
Szarańskiej, to warto przeczytać je wszystkie, po kolei.
W majowej premierze autorki cofamy się nieco w czasie do lat 60. XX wieku i
poznajemy losy Krystyny i Krystynki, które po ciężkich życiowych
doświadczeniach zmuszone są zacząć swoje życie na nowo. Czy jednak chęć nowego
początku i uwolnienia od traum, wystarczą by wieść szczęśliwe życie?
Z tej historii wybrzmiewa przede wszystkim miłość do otaczającej nas natury,
matki żywicielki, poczucia schronienia, bezpieczeństwa i ukojenia, obietnicy,
że dzięki niej niczego nam nie zabraknie. Głównym nurtem Leśnych pejzaży jest
poszukiwanie swojego miejsca na ziemi, odkrywania pasji silniejszej ponad
wszystko, czasem nie idącej w parze z rozsądkiem, ale dającej siłę do walki
mimo przeciwności losu.
Uroczym i wzruszającym aspektem tej powieści jest motyw miłości matki do dziecka i dziecka do matki, kreślący relacje niezależnie od trudu wydarzeń.
Za egzemplarz do recenzji dziękuję Autorce oraz Wydawnictwu Czwarta Strona.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz